W tym przepisie nie ma mleka, śmietany ani soi. Opiera się na surowych nasionach słonecznika i suszonych pomidorach, które z pomocą blendera i prostych manipulacji zamieniają się w pyszną i zdrową alternatywę dla zwykłego sera.
Autor: Olya Malysheva
Robiliśmy już kiedyś ser z nasion, ale zawsze wychodził trochę rzadki, bardziej jak śmietana. Tym razem dodałam kolejny krok - po zrobieniu w blenderze zostawiłam ser na noc pod ciśnieniem i ta-da! Część wilgoci odeszła i otrzymujemy bardziej suchy "ser", który trzyma swój kształt.
Ten rodzaj sera świetnie komponuje się ze świeżymi warzywami i ziołami. Ja najbardziej lubię go jeść z krążkami ogórka i słodkimi pomidorami. Jest też pyszny jako dodatek do gazpacho lub innej zimnej zupy.
Ser r-r-r! Z nasion słonecznika
(na 2 porcje)
1 filiżanka surowych, łuskanych nasion słonecznika
pół szklanki wody pitnej
sok z małej cytryny (lub 3/4 dużej)
1 duży ząbek czosnku
sól
1/3 szklanki suszonych pomidorów + kilka plasterków do dekoracji
6 oliwek
Świeży koperek lub inne zioła
Namocz nasiona w wodzie przez co najmniej dwie godziny - nasiona powinny wchłonąć wodę i nieco powiększyć swoją objętość. Opłucz je dobrze w durszlaku. W blenderze umieścić nasiona, sok z cytryny i posiekany ząbek czosnku. Dobrze wymieszać łyżką. Powinieneś otrzymać gładki, biały krem. Dodaj sól do smaku.
Teraz zawiń przygotowany krem w gazę lub luźną ściereczkę i delikatnie wyciśnij część wilgoci. Zawiniętą torbę umieścić pod prasą, aby wilgoć mogła spłynąć. Pozostawić na noc pod prasą.
Woda powinna dobrze spłynąć przez noc, a konsystencja będzie bardziej sucha. Przełożyć "ser" do salaterki i wymieszać z drobno posiekanymi suszonymi pomidorami i oliwkami. Dodaj więcej soli do smaku. Uformuj ser w okrągły kształt, dodając na wierzch kolejne kawałki suszonych pomidorów. Ugotowany ser udekorować świeżymi ziołami lub przyprawami.