1. Czy uprawiasz jakieś sporty i jakie?
Jogę uprawiam już od dłuższego czasu i nie ma dnia, żebym się bez niej nie ruszała. Czasami jest to godzina, czasami pół godziny, a czasami tylko pięć minut. Ale nawet pięć minut na macie może wiele zmienić. Od czasu do czasu chodzę do studia, uwielbiam bikram jogę, kiedy jest 40 stopni Celsjusza. Jednak nie zawsze jest wystarczająco dużo czasu, ale mogę dopasować ćwiczenia w domu do każdego harmonogramu. Lubię też skakać na mini trampolinie i tańczyć. Ale jest to raczej zabawa niż sport.
2. Czy powiedziałabyś, że dodaje Ci energii i dlaczego?
Dziś za dużo siedzimy, tworząc zastój w ciele. Każda aktywność, nawet szybki spacer lub pięć minut skakania na skakance, jest ożywcza i poprawia pracę układu limfatycznego. Joga jest zawsze relaksująca i energetyzująca, nie tylko ciało pracuje lepiej, ale i głowa.
3. Jakich uczuć i emocji doświadczasz podczas uprawiania sportu?
Dla mnie aktywność fizyczna to przede wszystkim przyjemność. Wiosną lub latem czasem chodzę pobiegać, ale nigdy nie liczę kilometrów ani nie mierzę tętna. Dla mnie głównym miernikiem jest to, jak się czuję. W dzisiejszych czasach wiele osób traktuje sport jako coś trudnego i wyczerpującego, ale takie podejście zostawiłbym zawodowym sportowcom. Ruch to życie, a sport to radość.
4. Co jest Twoim źródłem energii do wszystkiego, co robisz w życiu?
Moim głównym źródłem energii są ludzie, z którymi wchodzę w interakcje. Nieważne, gdzie na świecie jestem, najważniejsze jest to, z kim.
5. Jak udaje Ci się zachować czujność i energię przez cały dzień?
Zwracam dużą uwagę na to, co jem - odżywianie wpływa zarówno na energię, jak i na samopoczucie. Warzywa i owoce są moimi najlepszymi sprzymierzeńcami w utrzymaniu energii. Herbatniki i bułki natomiast stoją po stronie senności i ospałości. A kiedy robisz coś, co jest naprawdę interesujące, energia nie jest marnowana.
6. Czy lubisz biżuterię? Jakieś ulubione?
Lubię prostą biżuterię, bez błyszczących kamieni i falbanek. Głównie noszę minimalistyczne pierścionki i bransoletki.
7. Gdybyś mógł mieć biżuterię symbolizującą Twój ulubiony sport - co by to było?
Byłaby to zgrabna bransoletka z małymi kółkami olimpijskimi - uwielbiam znak olimpiady i to, że każdy, niezależnie od wyników i zwycięstw, jest już w czymś mistrzem. Najważniejsze jest to, aby o tym pamiętać.
- Rozmowa kwalifikacyjna do projektu CORE