Asja Varetsa, współzałożycielka marki Sleeper, inspiruje nas do docenienia relaksu, autoironii i noszenia pięknych piżam nie tylko w domu, ale i na imprezach. Przez kilka lat Asya była redaktorką mody w magazynie Elle Russia, potem przeniosła się do Kijowa, a obecnie mieszka w Kalifornii, gdzie rozwija swoją markę. W swojej rubryce "Dos & Don'ts" Asya opowiada o swoim podejściu do diety i fitnessu, o tym dlaczego nie patrzy na telefon przed śniadaniem i co jeszcze robi, żeby być taka fajna.
・ ・ ・ Do ・ ・ ・
Najważniejsze dla mnie to kłaść się spać przed godziną 00:00
, zasypiać jednego dnia i budzić się następnego. Wtedy mój sen jest bardzo wysokiej jakości i zawsze czuję się dobrze.
Ostatnio zacząłem brać udział w zajęciach grupowych, takich jak jazda na rowerze.
To świetna zabawa, zwłaszcza jeśli masz szczęście mieć trenera. Po zajęciach zawsze wychodzisz z poczuciem, że pokonałeś samego siebie. Nie lubię ćwiczyć sama na siłowni. Na sport poświęcamy jedną lub dwie godziny dziennie, lepiej spędzić ten czas w dobrym towarzystwie.
Staram się otaczać ludźmi, z którymi mogę się serdecznie pośmiać.
W Sleeper, firmie mojej i Katii, tworzymy zespół, w którym nie ma dramatów. Żadnych scen ani teatrzyków. Zdrowie jego zespołu jest bardzo ważne dla początkującej firmy; tylko wtedy będzie ona silna.
Po tygodniu pracy nie ma dla mnie nic lepszego niż kompletne oderwanie głowy.
Uwielbiam grać na PS4 z moim mężem w weekendy.
Zawsze zaczynam dzień z planemrzeczy do zrobienia,
to pomaga mi się pozbierać i ruszyć do przodu z planem.
Staram się wychodzić z mojej strefy komfortu tak często, jak to tylko możliwe. Jasne, uwielbiam wylegiwać się na kanapie w domu, ale prawie zawsze nie jest to zbyt pamiętne. Pamiętne są te momenty, w których pokonałem samego siebie.
・ ・ ・ Don't ・ ・ ・
Nie torturuję się dietami
, bo kocham wolność. Nigdy nie wywierałem na sobie żadnej presji. Chyba jedynymi rzeczami, w których się ograniczam, są proste węglowodany i mieszanie różnych rodzajów białka.
Nie mogę żyć z urazą do człowieka.
Jeśli dojdzie do kłótni, często staram się ją rozwiązać w ciągu kilku godzin.
Nie przemęczam się. Praca do granic możliwości nie przyczynia się do jakości tej pracy, ani do szczęścia osobistego. Jestem przeciwny temu, aby ktokolwiek z naszej drużyny pracował w nadgodzinach.
Oddalenie się od ludzi, którzy wprowadzają negatywne emocje do mojego życia.
Staram się nie zostawiać spraw na jutro.
W końcu jutro będzie ich jeszcze więcej.
Staram się jak najmniej narzekać
i dzielić się z bliskimi tylko pozytywnymi emocjami.
Nie patrzę na telefon przed śniadaniem.
Myślę, że to ważne, by spędzać poranki na delektowaniu się śniadaniem z kimś, kogo kocham, a nie grzęznąć w pracy od razu po wstaniu z łóżka.
Zdjęcie: jetsetter.uaAsya
na Instagramie: @asyavaretsa
Dos i Don'tsUroda i zdrowie