Skóra to nie tylko nasza zewnętrzna powłoka, którą staramy się utrzymać w jak najlepszej kondycji za pomocą kremów i peelingów, ale to w pełni funkcjonujący organ. Nasza skóra pełni nie mniej ważne funkcje niż wątroba czy płuca. Zdolność skóry do pochłaniania tlenu i wydzielania dwutlenku węgla sprawiła, że określa się ją mianem drugiego narządu oddechowego.
Autor: Olya Malysheva
Poprzez pot, skóra usuwa z organizmu nagromadzone toksyny, ale również przez skórę toksyny mają możliwość przedostania się do naszego organizmu. Kosmetyki, których używamy na co dzień, produkty do pielęgnacji ciała, perfumy, spraye do włosów i środki czystości - wszystkie te wymyślne buteleczki, słoiczki i tubki są głównym źródłem toksyn docierających do organizmu przez skórę. Niektóre produkty działają tylko na wierzchnią warstwę skóry, inne mogą przenikać głębiej do krwiobiegu.
Ze strony producentów istnieją uspokajające dowody na bezpieczeństwo składników stosowanych przez nich w kremach, dezodorantach i innych produktach nakładanych codziennie na skórę. Z drugiej strony, istnieją niepokojące badania dotyczące wpływu na organizm związków chemicznych, które nie występują w przyrodzie, ale są zgromadzone w szmince i lakierze do włosów. Należą do nich parabeny i ftalany, które zaburzają pracę układu hormonalnego; sole aluminium w dezodorantach, które gromadząc się w organizmie, mogą zwiększać ryzyko nowotworów i innych chorób; oraz laurylosiarczan, substancje zapachowe i wiele innych składników produktów, które obiecują natychmiastowe piękno i długotrwałą młodość.
O ile wybór odpowiednich kosmetyków i skutecznych kremów do twarzy może być trudny i indywidualny, o tyle do pielęgnacji ciała wystarczą proste, całkowicie naturalne produkty.
5 naturalnych produktów do pielęgnacji ciała
1. Naturalne masła do ciała to świetny zamiennik kremów do ciała. Możesz użyć zwykłej oliwy z oliwek tłoczonej na zimno, takiej, jaką dodajemy do sałatek. Można również użyć nierafinowanego oleju migdałowego, sezamowego lub kokosowego. Po prysznicu zawsze nakładam odrobinę olejku na wilgotną skórę, a on po kilku minutach całkowicie się wchłania, sprawiając, że moja skóra jest miękka.
2. Masaż suchą szczotką już dawno zastąpił peeling ciała. Oprócz złuszczania, poprawia mikrokrążenie, ujędrniając moją skórę i stymuluje przepływ limfy, aby pomóc wypłukać toksyny. Obecnie mam dość sztywną szczotkę z włosia kaktusa, ale czuję największy efekt. Masowanie suchego ciała tą szczotką przed wzięciem prysznica daje dodatkową korzyść w postaci ożywczego przypływu energii, jak po prysznicu kontrastowym.
3. Nigdy nie dodaję do gorącej kąpieli soli koloryzującej lub aromatyzującej, która zamienia wodę w chemiczny wywar. Ja dodaję tylko naturalną sól morską, którą można kupić w drogerii.
4. Pod prysznicem używam nieszkodliwego mydła kastylijskiego na bazie tłoczonej na zimno zmydlonej oliwy z oliwek. Jest łagodny, ale wcale nie wysusza, a jego naturalna formuła bije na głowę gęstą pianę reklamowanych żeli pod prysznic.
5. Oxygen jest jednym z najlepszych uzdrowisk dla skóry. Sprawia, że skóra wygląda młodziej i świeżo, gdy oddycha. Kontrastujące wcierki, douche, a także kąpiele i sauny poprawiają oddychanie skóry. Im częściej pozwalamy naszej skórze oddychać, nie wtłaczając ciała w ciasne, syntetyczne ubrania, tym lepsza staje się kondycja całego naszego ciała. Nasza skóra i ciało uwielbiają kąpiele powietrzne, z których możemy korzystać do woli. Jeśli do plaży jest daleko, możesz przynajmniej poćwiczyć na zewnątrz, na balkonie lub przy otwartym oknie. Częściej wietrz swoje mieszkanie i śpij nago. Twoja skóra to pokocha.
* Kolumna dla Yoga Journal.