W jaki sposób stawiasz sobie duże cele i osiągasz coś ze swojej długiej listy w ciągu roku? Jak trzymać się swojego planu nie tylko w pierwszych dniach nowego roku, ale i poza nim? W tym poście Varya Vedeneeva dzieli się z nami swoimi sukcesami, błędami i wynikami roku. Varya Vedeneeva - współzałożyciel aplikacji Periodica.press i kuratorka targowiska Afisha Picnic. Varya dużo zarządza, ciągle doskonali swoje umiejętności i inspiruje nas swoją pracą nad sobą i chęcią stawania się lepszym człowiekiem.
"W zeszłego Sylwestra postawiłam sobie wszystkie cele naraz: dobrze się odżywiać, wcześnie wstawać i wcześnie chodzić spać, nie pić alkoholu i nie przejadać się, częściej chodzić na siłownię, nigdy nie krzyczeć i nie tracić panowania nad sobą, poświęcać więcej czasu sobie i rodzinie, medytować, nie kupować niepotrzebnych rzeczy, oszczędzać pieniądze, więcej podróżować, mniej komunikować się z tymi, którzy przekazują mi negatywne wiadomości, a więcej z tymi, którzy mnie inspirują, podejmować się tylko ciekawych projektów, a nie takich, które dobrze płacą. Ta lista była dłuższa, ale, na swoje usprawiedliwienie, nie zawierała już języka francuskiego, który z roku na rok błąka się po liście zadań.
Już po dwóch tygodniach tego "nowego" życia pojawia się pierwsza nietypowa sytuacja i następuje załamanie diety lub planu dnia. Po załamaniu następuje atak poczucia winy: "Nie dotrzymałem obietnicy, więc jestem mięczakiem. Po takim ataku następuje następny: "Dobra, jestem mięczakiem. Ponieważ nie mam nic do stracenia, zjem hamburgera". A potem przychodzi uświadomienie i rozczarowanie: "Po co ja to wszystko wczoraj robiłam, skoro to jest dokładnie to, czego nie chciałam robić? Nie mam siły woli, nigdy nie będę w stanie się zmienić". I tak to się kręciło w kółko, co kilka tygodni lub miesięcy, w zależności od rytmu mojego życia. Zacząłbym od początku, załamałbym się i zaczął od nowa.
Przez cały rok przeczytałem wiele książek na ten temat, chciałem zrozumieć, co powoduje załamania, a one pomogły mi utrzymać właściwy sposób myślenia. Już jesienią, przed rzuceniem palenia, nagle zdałam sobie sprawę, że próbowałam się powstrzymywać różnymi zachętami i sztuczkami, a do prawdziwej zmiany potrzeba czegoś więcej. W życiu wygląda to tak: poszedłeś na siłownię N razy > możesz zjeść hamburgera. Jeździć metrem zamiast taksówką > można kupić sobie trochę ubrań. Ale ani ten hamburger, ani następna para butów nie są naprawdę potrzebne.
W końcu, w ciągu ostatniego roku, udało mi się poczynić następujące postępy:
1. Czytanie
Zawsze mam książki na Bookmate i w druku. Staram się czytać zawsze, gdy muszę czekać: w drodze, w kolejce, w korku, gdy czekam na kogoś, kto się spóźnia. Po pierwsze to uspokaja, po drugie w takich odcinkach czasu mogę przeczytać kolejne 20-50 stron w ciągu dnia. I po trzecie, jest to dobre dla umiejętności koncentracji.
2. Regularne uczęszczanie na siłownię
Chociaż początkowo chciałem iść, aby pokonać koszt abonamentu, później stało się to nawykiem. Teraz po prostu idę mimo złej pogody i innych wymówek. Lubię moje kostki tone and abs ????
3. Rzuć palenie
Zdałem sobie sprawę, że ten nawyk jest przeciwieństwem życia, do którego dążę. I to jest to - jak odcięcie.
4. środowisko.
To był trudny rok, jeśli chodzi o relacje z ludźmi. Raniłem ludzi, którzy na to nie zasługiwali, miałem pretensje do własnych przyjaciół, bo zaczęliśmy mieć rozbieżności w spędzaniu wolnego czasu i sposobie myślenia. W ciągu roku nie zauważyłam dramatycznych zmian, a teraz widzę, że mam nową pracę, niesamowitych nowych kolegów, a moi starzy wierni przyjaciele dzielnie znosili wszystkie moje trudne chwile w tym roku. Zdałem sobie sprawę, że aby coś zmienić, trzeba samemu to zainicjować. Aby powstało inspirujące środowisko, sam musisz spełnić te kryteria.
A oto, czego nie udało mi się zmienić w zeszłym roku:
1. Odżywianie
Odżywianie wymaga zmiany stylu życia, regularnego gotowania w domu, noszenia przy sobie i pewnej rutyny żywieniowej. Teraz tymczasowo pogodziłem się z obecnym stanem rzeczy i pracuję nad tym, aby uzyskać stabilność raczej wcześniej niż później. Ale prowadzenie dziennika żywieniowego pomaga mi przynajmniej być świadomym tego, co jem.
2. Konsekwencja
Jest takie powiedzenie, że jeśli nie możesz zaprowadzić porządku, spraw, by chaos stał się nową rutyną. W zeszłym roku chciałam zaprowadzić porządek we wszystkich dziedzinach, ale wejścia zmieniały się tak często, że musiałam odpocząć i pogodzić się z chaosem.
3. odporność emocjonalna
Nie udało mi się w tym roku zostać żelazną damą. Czasami szlocham i myślę, że życie mnie zawiodło. Ale jednocześnie zdaję sobie sprawę, że takie sytuacje zdarzają się coraz rzadziej. Z książek i artykułów dowiedziałem się, jak ogromna liczba czynników wpływa na zarządzanie gniewem i potrzeba więcej czasu, aby nauczyć się kontrolować każdy z nich.
Podsumowując, główny wniosek jaki wyciągnęłam jest taki, że należy zmniejszyć liczbę zadań na dany rok, pozostawiając te, które są realne do wykonania. Poświęć na te zadania niewielką ilość czasu, ale codziennie. W tym celu przygotowałam poręczny kalendarz na 2016 rok, który możecie pobrać tutaj. Pomoże Ci to skupić się na jednym zadaniu i śledzić postępy w ciągu roku.
Poprzednie posty Varie:
salatshop.ru/post/varya
salatshop.ru/post/varya-2
Varya Vedeneeva, współzałożycielka aplikacji Periodica.press
Uroda i zdrowiePorady zdrowotne