Kiedy ostatnio zobaczyłam Yanę Streltsovą na Instagramie, od razu pomyślałam, jak wiele nas łączy! Yana praktykuje jogę od ponad 10 lat i otworzyła dwie pracownie jogi w Kijowie. Jej pasja do zdrowego odżywiania przerodziła się w projekt Green Chef. Jej dwuletni syn wraz z mamą codziennie rano przygotowuje zielone smoothie i pije je tak apetycznie w postach Jany, że aż chce się biec do kuchni i włączyć blender. W naszej rubryce "Dos & Don'ts" Jana opowiada o swojej codziennej diecie i reżimie, ulubionych produktach i zabiegach, diecie syna oraz o tym, dlaczego całkowicie rezygnuje z orzeszków ziemnych i nabiału.
・ ・ ・ Do ・ ・ ・
Od dłuższego czasu pracuję nad swoją dietą, próbując surowego jedzenia, weganizmu, wegetarianizmu i ajurwedy.
Ostatecznie doszedłem do idealnej dla mnie formuły 80/10/10. Formuła ta oparta jest na węglowodanach pochodzących z pokarmów roślinnych (warzywa, owoce i pełne ziarna), które stanowią 80% diety. 10% to głównie białko pochodzenia roślinnego i 10% to głównie tłuszcze pochodzenia roślinnego. Ta formuła jest podstawą mojej codziennej diety: trzy główne posiłki i dwie przekąski.
Każdy główny posiłek musi zawierać pełnoziarniste zbo ża (zazwyczaj bezglutenowe), białko roślinne i wszelkiego rodzaju superfoods z minimalną obróbką cieplną. Niektóre z moich ulubionych produktów w moim jadłospisie to awokado, bataty, quinoa, ciecierzyca, kokos, migdały, daktyle, nasiona konopi i różne superfoods.
Moja przybliżona dieta na ten dzień:
- Po przebudzeniu - szklanka wody.
- 8.00 - poranny smoothie z warzyw, owoców lub jagód.
- 9.00-10.00 - Sałatka warzywna.
- 13.00-14.00 - lunch z pełnych ziaren i białka roślinnego, warzyw i superfoods.
- 16.00-17.00 - deser bez cukru, tosty z awokado, orzechy, owoce, chipsy warzywne.
- 19.00-20.00 - różne warzywa, może jakieś zboża i białko roślinne.
Mój poranek zaczynam od szklanki wody.
Potem następuje dwudziestominutowy kompleks ekspresowy: pranajamy, nauli, surya namaskar. Trzydzieści minut później pierwsze śniadanie: jagody, owoce lub warzywny smoothie. Czasy obfitych śniadań już dawno minęły. Rano organizm musi pozbyć się toksyn i potrzebuje pomocy. Śniadanie powinno być więc lekkie i zielone. Jeśli zgłodnieję później w ciągu dnia lub mam poranny trening, jem drugie śniadanie.
Posiadanie dziecka spowodowało zmiany w mojej codziennej rutynie.
Od 2,5 roku żyję zgodnie z reżimem mojego syna i bardzo mi się to podoba. Zazwyczaj wstaję około 8:00 rano. Jeśli sen dziecka był spokojny, a ja dobrze się wyspałam, poranek jest bardzo owocny w opracowywanie nowych przepisów i dań, więc zazwyczaj jestem w domu przed południem. Do biura przychodzę o 12:00, aby nadzorować wszystkie procesy produkcyjne i pracować na komputerze. Wracam do domu o 19:00, aby zjeść kolację i spędzić czas z rodziną. Idealnie kładę się spać o 22:00, ale kiedy jest dużo pracy, mogę zostać do drugiej w nocy.
Nie ma żadnych problemów z dietą mojego syna Lyosha - on wyraźnie wie, co to jest złe jedzenie.
Mój syn i ja mamy praktycznie taką samą dietę. Jego jadłospis opiera się na warzywach, pełnych ziarnach zbóż i białku roślinnym. Menu jest bardzo urozmaicone i żywe.
Jeśli zamawiamy pizzę w restauracji, zawsze jest ona z dużą porcją warzyw.
Jeśli Alex chce spróbować potraw z listy "zakazanych", zawsze mu na to pozwalam, ale często tłumaczę mu, dlaczego nie powinien ich jeść. Wydaje mi się, że w wieku 2,5 roku rozumie on więcej na temat odżywiania niż niejeden człowiek w wieku 50 lat.
Jestem konserwatystką, jeśli chodzi o
kosmetyki pielęgnacyjne - od około ośmiu lat używam tylko produktów Biologique Recherche. Serum i maseczki są idealne do pielęgnacji domowej, a w salonie wykonuję mikroprądy Biologique Recherche i inne zabiegi.
Praktykuję jogę od ponad 10 lat.
Joga czyni moje życie głębszym i bardziej znaczącym, a moje ciało silniejszym i młodszym. Medytacja pomaga mi się zrelaksować i spojrzeć na otoczenie z innej perspektywy. Tylko joga daje takie odczucia w ciele i umyśle. Aby więcej osób miało możliwość poczuć to na własnej skórze, otworzyłam dwa studia jogi w Kijowie.
Im czystsza i bardziej zrównoważona jest moja dieta, tym lepiej i szybciej rosną mi włosy
- nie ma innego sekretu. Nigdy nie brałam specjalnych witamin i nie wierzę w ich moc. Dwa razy w tygodniu chodzę do salonu fryzjerskiego, gdzie układam włosy. Czasami udaje mi się zrobić Olaplex lub zabieg "Szczęście dla włosów". Mam w domu wiele różnych masek do włosów, ale nie zawsze mam na nie czas.
Przed ważnym wydarzeniem wykonuję sobie masaż twarzy i używam próżniowych słoików do twarzy. Jeśli robisz to regularnie, działa to lepiej niż jakikolwiek zabieg sprzętowy.
・ ・ ・ Don't ・ ・ ・
Nie jem mięsa od około 15 lat.
To zawsze był trudny produkt dla mojego trawienia. Na początku wykluczyłam czerwone mięso i wieprzowinę, a później kurczaka. Wykłady Torsunova i Marvy Ohanian dodały mi wiedzy i pewności, że jestem na właściwej drodze. Również na moją decyzję o rezygnacji z mięsa i nabiału miały wpływ książki Collina Campbella i Douglasa N. Grahama.
Po urodzeniu mojego syna całkowicie zrezygnowałam z produktów z mleka krowiego.
Dzięki temu zapomniałam o moich niekończących się alergiach i problemach skórnych.
Nie jem białego cukru, rafinowanej mąki ani przetworzonych zbóż
- mają zerową wartość odżywczą, a więc tylko puste kalorie i zero sytości. Nie jem sklepowych "smakołyków": chipsów, sosów, przetworów, ciastek, cukierków i pasteryzowanych soków.
Nie mamy w domu oleju rafinowanego
- zawiera on dużo Omega-6, który powoduje stany zapalne w naszym organizmie.
Nie spożywam orzeszków ziemnych,
które mają najwyższą zawartość Omega-6, powodują alergie i są bardzo ciężkim pokarmem.
Nie spożywam alkoholu od około 10 lat
i mam bardzo dobre wyczucie jego negatywnego wpływu na mój organizm. Nieufnie podchodzę do ludzi, którzy twierdzą, że alkohol w niewielkich ilościach jest korzystny.
Nigdy nie zgodziłabym się z przekonaniem wielu rodziców, że trudno jest karmić dziecko czymkolwiek innym niż pizza, makaron i frytki.
Myślę, że jest to wymówka i niechęć do marnowania czasu na dzieci.
Jana na instagramie: @yanastryeltsova
Dos i Don'tsUroda i zdrowieOdżywianie