Oprócz przemieszczania się z punktu A do punktu B, lot jest również dość stresującym wydarzeniem dla organizmu. Wynoszony jest na wysokość 10.000 metrów nad poziom morza i pędzony na inne kontynenty i odległe wyspy z prędkością do 800 km/h. Wahania ciśnienia, ograniczony ruch i suche powietrze zwiększają szanse na przybycie na miejsce ospałym i zmęczonym. Odrobina przygotowania i kilka prostych czynności pomoże Ci wylądować obudzonym i odświeżonym.
Autor: Olya Malysheva
Odżywianie na wysokościach
Na dużych wysokościach trawienie jest gorsze, dlatego na przekąskę w samolocie najlepiej wybrać świeże owoce i warzywa, które są lekkostrawne. W lunchach lotniczych warzywa to zazwyczaj mikroporcja, więc przed lotem składam własną wersję lunchu. Zazwyczaj są to umyte owoce i plastikowy pojemnik z pokrojonymi warzywami (ogórek, papryka, seler naciowy lub marchewka). Często leci ze mną całe awokado - w samolocie można je przekroić na pół plastikowym nożem i zjeść łyżeczką z sokiem z cytryny lub solą.
Jeśli mi się uda, zamawiam specjalny posiłek (wegetariański lub owocowy), który jest lepszy od standardowego, ale nie zawsze jest jadalny - zależy to od linii lotniczych i miejsca wylotu.
Podczas długiego lotu, świeże warzywa można uzupełnić surowymi orzechami lub batonem orzechowym Bite, który nie zawiera cukru ani mąki, a jedynie nasiona, orzechy i suszone owoce.
Ludzie mają komfortową wilgotność w zakresie 50-60%, podczas gdy na pokładzie jest to zaledwie 15%. Jest to kolejny powód, aby wybierać warzywa i owoce, które zawierają organiczną wilgoć, a unikać (przynajmniej podczas lotu) herbatników, ryżu, makaronu i bułek, które nie zawierają żadnej organicznej wilgoci.
Im więcej będziesz pić zwykłej niegazowanej wody podczas lotu, tym łatwiej będzie Ci przetrwać te godziny w powietrzu. Aby uniknąć kłopotów ze stewardessą, zawsze kupuję butelkę wody na lotnisku przed lotem. Kupowanie wody ma sens dopiero po kontroli bagażu - w tym czasie wszystkie płyny większe niż 100ml trafiają do kosza. Nie można więc zabrać ze sobą do samolotu świeżo wyciśniętego soku warzywnego, ale zawsze można go powoli wypić w taksówce w drodze na lotnisko (jednocześnie otrzymując porcję pożytecznych enzymów i witamin). Możesz również zabrać ze sobą cytrynę lub limonkę, aby dodać ich sok do wody podczas lotu.
Alkohol, kawa, czarna i zielona herbata również przyczyniają się do odwodnienia organizmu. Zaleca się zabranie ze sobą kilku torebek herbaty ziołowej i poproszenie stewardessy o szklankę wrzątku zamiast kawy. Alkohol, który zwiększa obciążenie serca i naczyń krwionośnych na wysokościach, może pogorszyć odwodnienie. Kieliszek wina lub szampana najlepiej odłożyć do czasu, gdy będzie już na ziemi.
Aby uniknąć negatywnego wpływu braku nawilżenia na skórę, zawsze warto zastosować maseczkę nawilżającą dzień wcześniej, a przed lotem krem nawilżający. Tym razem poleciałam z odżywczym kremem i balsamem do ust od organicznej marki Absolution. Mają przyjemne konsystencje i doskonałe naturalne składniki. Również w samolocie zawsze przydaje się woda termalna do twarzy. Aby odświeżyć skórę sięgnęłam po wodę winogronową Caudalie, która dostępna jest w poręcznych 30ml buteleczkach.
Jeśli nie śpię w samolocie, staram się wstawać co 30 minut. Podczas odprawy proszę o miejsce przy przejściu, aby nie przeszkadzać sąsiadom. Nawet kilka uniesień palców u stóp, spacer do toalety i kilka skłonów wspomoże krążenie.