Nasza skóra może wchłonąć do 60% tego, co na nią nakładamy. Wraz z ulubionym kremem czy środkiem myjącym możemy dostarczać naszemu organizmowi codzienną dawkę parabenów i substancji rakotwórczych. Z pomocą zaufanych ekspertów spróbowaliśmy dowiedzieć się, które składniki nie powinny znaleźć się w naszych kosmetykach, a które wręcz przeciwnie - przyniosą nam tylko korzyści.
"Nic nie sprawi, że będziesz bardziej ostrożny w stosunku do każdej substancji chemicznej, która znajdzie się w twoim otoczeniu, niż lekarz mówiący: 'Masz raka'. Dokładnie to samo przytrafiło się mnie" - po tym, jak Gillian DeCon dowiedziała się o swojej chorobie, całkowicie przewartościowała swój stosunek do kosmetyków i napisała książkę There's Lead in Your Lipstick: Toxins In Our Everyday Body Care And How To Avoid Them, która stała się bestsellerem w USA i Kanadzie ("Lead in Your Lipstick: Toxins in the Cosmetics We Use Every Day, And How to Stay Away From Them").
Jillian podkreśla 20 składników, od których należy trzymać się z daleka. Wiele z nich jest od dawna zakazanych w Europie, ale nie w Ameryce Północnej, skąd pochodzi autor.
1. Smoła węglowa.
Znany czynnik rakotwórczy, który jest zakazany w Europie, ale nadal stosowany w Ameryce Północnej. Stosowany w tworzeniu preparatów do pielęgnacji suchej skóry i szamponów przeciwłupieżowych. Często ukryty pod etykietą FD&C Red No. 6. Oprócz działania rakotwórczego i ostrych reakcji alergicznych, może powodować ataki astmy, chroniczne zmęczenie, bóle głowy i nudności.
2) DEA/TEA/MEA.
Surfaktanty (środki powierzchniowo czynne). Te substancje rakotwórcze są stosowane w szamponach, mydłach i żelach pod prysznic. Działa drażniąco na oczy, skórę i błony śluzowe oraz powoduje zapalenie skóry. Diethanolamine (DEA) łatwo przenika przez skórę i odkłada się w różnych organach, zwłaszcza w mózgu. Substancje z tej grupy są toksyczne dla nerek, wątroby, mózgu i skóry.
3. etoksylowane środki powierzchniowo czynne i 1,4-dioksan.
Nigdy nie podany na etykiecie, ale znajduje się w 57% amerykańskich detergentów dla dzieci. Może powodować podrażnienie skóry, oczu i błony śluzowej jamy nosowo-gardłowej przy długotrwałym kontakcie.
4. Formaldehyd.
Dodawany do lakierów do paznokci, farb do włosów i szamponów. Zakazane w Europie. Wysoce toksyczne. Powoduje poważne podrażnienie błon śluzowych i zapalenie skóry.
5. Syntetyczne substancje zapachowe.
Ukryte chemikalia. Może powodować bóle i zawroty głowy, astmę i alergie.
6. Hydrochinon.
Stosowany w produktach do wybielania twarzy. Może przyczyniać się do powstawania nowotworów i zaburzeń układu rozrodczego.
7. Octan ołowiu.
Znany czynnik rakotwórczy, który w USA można znaleźć w szminkach i farbach do włosów. Nie będzie to zaznaczone na etykiecie. Zakazane w Europie. Działa toksycznie na wątrobę, nerki i układ nerwowy.
8. Merkury.
Znany alergen, który może powodować upośledzenie funkcji mózgu. Został znaleziony w niektórych tuszach do rzęs i kroplach do oczu.
9. Olej mineralny.
Produkt ropopochodny często stosowany w olejkach dla dzieci, nawilżaczach i produktach do stylizacji włosów. Tworzy na skórze film, który uniemożliwia naturalne usuwanie toksyn z organizmu. Może zmniejszać funkcje ochronne skóry.
10. Oxybenzone.
Składnik aktywny w filtrach przeciwsłonecznych. Powoduje alergie i dysfunkcje hormonalne.
11. Parabeny.
Nazwy handlowe: butyloparaben, etyloparaben, metyloparaben, propyloparaben. W kosmetykach są często stosowane jako środek konserwujący. Powoduje zapalenie skóry i alergie. Może być jedną z przyczyn chorób nowotworowych.
12. Parafenylenodiamina (Parafenylenodiamina lub PPD).
Stosowany w produktach do włosów, ale jest toksyczny dla skóry i szkodliwy dla układu odpornościowego.
13. Ftalany.
Zakazane w Europie. Działa szkodliwie na rozrodczość, aż do niepłodności włącznie, może powodować raka, uszkodzenie wątroby, nerek i płuc. Znajduje się w niektórych lakierach do paznokci, perfumach, dezodorantach i lakierach do włosów.
14. Ekstrakt z łożyska.
Stosowany w produktach przeciwstarzeniowych, jak również w kosmetykach do pielęgnacji włosów. Może mieć szkodliwy wpływ na zdrowie układu hormonalnego.
15. Glikol polietylenowy (PEG).
Penetruje głęboko w naskórek i dostarcza tam inne szkodliwe substancje rakotwórcze.
16. Emulgatory silikonowe.
Używany do uzyskania miękkiej konsystencji produktu. Są one niebiodegradowalne i nie pozwalają skórze oddychać. Zostały one powiązane z rozwojem nowotworów i podrażnieniem skóry.
17. Sodium Laureth Sulfate (SLES) - laurylosiarczan sodu i Sodium Lauryl Sulfate (SLS) - laurylosiarczan sodu.
W przeszłości przemysłowe odtłuszczacze były często wykorzystywane do produkcji receptur mydeł. Wchłania się w skórę i powoduje podrażnienia.
18. Talk.
Stosowany w pudrach dla dzieci, cieniach do powiek, różach do policzków i dezodorantach. Związane z nowotworami i chorobami układu oddechowego.
19) Toluen.
Stosowany w produktach do paznokci i włosów. Często ukryty za etykietą Parfum/Fragrance. Działa szkodliwie na układ odpornościowy i hormonalny.
20. Triclosan.
Najczęściej spotykany w produktach antybakteryjnych i dezodorantach. Działa drażniąco na skórę, toksycznie na organizm, negatywnie na wątrobę, nerki, płuca i mózg.
✭ Gillian sama zaczęła nie tylko uważnie czytać etykiety i wybierać organiczne kosmetyki, ale także sama je wytwarzać: "Kiedy robisz własną maseczkę lub tonik, wiesz dokładnie, jakich składników używasz. Może się to wydawać głupie i zbyt skomplikowane, ale zachęcam do spróbowania. Podczas pisania tej książki zrobiłam wiele kremów, maseczek i balsamów i z przyjemnością testowałam je na sobie i moich przyjaciółkach. Nic mnie tak nie cieszy, jak to, że widzę, jak świetnie działa produkt, który własnoręcznie wymieszałem.
・ ・ ・
Katerina Karpova, twórczyni marki kosmetyków naturalnych Pure Love
- Co w składzie kosmetyku powinno wzbudzać czujność?
"Jest to grupa substancji o nazwach zawierających PEG lub PGG (glikol polietylenowy i glikol polipropylenowy), alkohole tłuszczowe kończące się na -th lub "-et" Laureth-9, Polysorbate, Polaxamer, Sodium Laureth Sulphate - wszystkie one mogą wpływać na funkcję barierową skóry. Na uwagę zasługują również Propylene Glycol i Butylene Glycol na początku składu - zbyt duża ich ilość jest potencjalnym czynnikiem drażniącym i może wpływać na wrażliwość skóry.
Alkohol lub Alcohol Denat (alkohol etylowy) na szczycie listy pomaga wysuszyć skórę. Niektóre filtry chemiczne, np. Oxybenzone, Octyl Methoxycinnamate lub Octinoxate, Octocrylene, zachowują się w ten sam sposób. Wszystkie te substancje mogą przenikać do głębszych warstw skóry i mogą być również utleniane w wyniku długotrwałego przebywania na słońcu. Produkty organiczne mają często prosty skład, znajdziemy w nich oleje roślinne, alkohole tłuszczowe, wodę kwiatową, ekstrakty, proteiny, fizyczne filtry przeciwsłoneczne takie jak dwutlenek tytanu, tlenek cynku oraz kwasy jako konserwant.
Produkty naturalne nie zawierają składników ostrzegawczych opisanych powyżej, silikonów, składników z końcówkami -con, -conol, -xan- takich jak Dimeticone, Cyclomethicone czy Cyclorenthesiloxane oraz oleju mineralnego.
・ ・ ・
Składniki, które poprawiają wygląd skóry
"Dobrze jest, gdy kremy na dzień zawierają zrównoważone oleje, takie jak Argania spinosa Oil (olej arganowy), Oryza Sativa (Rice) Bran Oil (olej z otrębów ryżowych) lub Baobab Seed Oil. Dodatkowym olejem jest olej z pestek winogron. Oenothera biennis (olej z wiesiołka), Rosa canina Oil (olej z dzikiej róży) i Borago officinalis L. Oil (olej z ogórecznika) są szczególnie cenne w produktach do pielęgnacji nocnej. Oleje te uzupełniają niedobór niezbędnych linolowych i linolenowych kwasów tłuszczowych w skórze, które biorą czynny udział w witalności skóry, utrzymując jej zdrowy wygląd.
Skóra sucha, problematyczna i wrażliwa potrzebuje składników, które pomogą odbudować barierę ochronną naskórka. Należą do nich Ceramide (ceramidy), Lecithin, Phosphatidylcholine (lecytyna), NMF (NUV lub Natural Moisturising Factor), Phytosterols (fitosterole), Lactobacillus lub Bifidobacterium lysate, Galactoarabinan, Inulin (prebiotyki). Skóra potrzebuje również antyoksydantów, niektóre z najbardziej znanych to Camellia Sinensis Leaf Extract (zielona herbata), Vitis vinifera Extract (ekstrakt z winogron), Centella asiatica Extract (centella asiatica, gotu cola). Ważne jest, aby Ph kremu było zrównoważone i zbliżone do naszego naturalnego Ph 5,5. Może to być wskazane przez obecność kwasu mlekowego (kwas mlekowy) lub kwasu cytrynowego (kwas cytrynowy) na końcu kremu.
・ ・ ・
Matowa c
era jest oznaką słabego krążenia, dlatego szukaj na etykiecie składników, które pobudzają krążenie: ekstraktu z winogron, ekstraktu z zielonej herbaty, Centella asiatica lub silnego przeciwutleniacza dysmutazy ponadtlenkowej (SOD) i ekstraktu z lukrecji. Osobom intensywnie palącym polecam produkty zawierające wyciąg z borówki i hibiskusa, które odświeżą Twoją cerę.
Jeśli chodzi o ochronę przed promieniowaniem UV
, produkty z SPF zawierające filtry chemiczne nie nadają się do codziennego użytku. Szukaj mineralnych: dwutlenek tytanu lub tlenek cynku. Wyciąg z mleka osetowego, herbata yerba mate i korzeń ratanii również zapewniają ochronę przed promieniowaniem UV i pomagają komórkom skóry zachować zdrowie.
Ceramidy (podstawowe elementy struktury lipidowej górnych warstw skóry), lecytyny, olej z czarnej porzeczki, olej makadamia i wyciąg z amarantusa pomagająodbudować barierę ochronną skóry, przyczyniając się do jej szybkiej regeneracji."
・ ・ ・
I jeszcze kilka innych wskazówek:
Wybierając produkt, należy najpierw zwrócić uwagę na kolejność, w jakiej wymienione są składniki. Te na początku listy są najbardziej obfite, a te na końcu najmniej obfite.
Jeśli natkniesz się na składnik, którego nie znasz z listy na etykiecie, sprawdź jego pochodzenie na stronie Ekokosmetika lub w bazie Skin Deep.
Wybieraj kosmetyki, które posiadają certyfikat ekologiczny ECOCERT, BDIH, NaTrue, Cosmebio, USDA Organic i inne. W tym poście przedstawiamy marki kosmetyków organicznych, które szczególnie przypadły nam do gustu.
Najwięcej uwagi powinniśmy poświęcić składowi tych produktów, które stosujemy codziennie i które pozostają na naszej skórze przez dłuższy czas: toników i mleczek, kremów do twarzy, kremów z filtrem, dezodorantów i olejków. Jeśli natomiast produkt ma krótki kontakt z naszą skórą i zostaje z niej zmyty (np. mydło do rąk), nie musimy się aż tak bardzo przejmować jego składem.
Materiał przygotowany: Nastya Khvatova
Uroda i zdrowieZdrowe poradyProdukty pielęgnacyjne