Warsztaty i książki Gillian Riley pomogły już tysiącom ludzi poradzić sobie z objadaniem się, znacząco poprawić zdrowie i samoocenę. Jej metody są przeznaczone zarówno dla osób z nadwagą, jak i dla wszystkich tych, którzy przeskakują z jednej diety na drugą, ale ciągle się załamują i objadają.
Materiał przygotowany przez: Olga Malysheva
W swojej książce "Jedz mniej. Stop objadaniu się" Riley wyjaśnia, jak poprzez świadome podejście do żywności i poprawę samooceny można przywrócić harmonię i łatwość w relacji z jedzeniem. Szczegółowo omawia podstawowe przyczyny przejadania się, pułapki związane z odchudzaniem oraz udziela skutecznych, praktycznych porad. Ten post zawiera fragmenty książki Gillian Riley na temat zahamowań, autentycznego poczucia własnej wartości, szczerości, wpływów kulturowych i nienormalnych norm.
. . . . . . . . .
O chęci zrzucenia wagi
"Kiedy zależy ci tylko na utracie kilogramów, bardzo trudno jest utrzymać poziom dobrej motywacji, ponieważ bez względu na to, jak przyzwoicie jesz, zawsze będziesz miał dni, kiedy wysiądziesz na złej stopie i myślisz, że jesteś gruby-tłusty. Czy ta percepcja jest prawdziwa czy wyimaginowana, tak czy inaczej może sprawić, że poczucie sukcesu będzie bardzo ulotne i krótkotrwałe. Jeśli zależy Ci tylko na zrzuceniu kilogramów, nigdy nie osiągniesz swojego celu, częściowo dlatego, że w tym biznesie nie ma ograniczeń (Brytyjczycy mają powiedzenie "nie możesz być zbyt bogaty lub zbyt szczupły"), częściowo dlatego, że boisz się, że nie utrzymasz rezultatu. Jest to bardzo kruche osiągnięcie. Co najważniejsze, skupienie się na utracie wagi pozwala ignorować szkody, jakie przejadanie się wyrządza twojemu zdrowiu fizycznemu i psychicznemu, twojej witalności i poczuciu własnej wartości - w sposób, który nie ma nic wspólnego z tym, jak wyglądasz."
. . . . . . . . .
O zahamowaniach
"Wszyscy wiemy, że zakazany owoc jest słodki, ale niestety to nie owoc jest w ogóle zakazany, gdy się ograniczamy, tylko tłuszcz, sól, przetworzona i rafinowana żywność. Jeżeli myślisz o jakimkolwiek jedzeniu jako o zakazanym, to za każdym razem, kiedy się od niego powstrzymasz, będziesz czuł się pozbawiony, a to jest bardzo podobne do uczucia kary. Tak więc jedzenie tego pokarmu byłoby dla ciebie słodsze niż marchewka, dawałoby ci poczucie wolności i nagrody, przynajmniej w czasie jego żucia.
Gdybyśmy mogli myśleć o zieleninie jako o czymś zakazanym, wydawałaby się nam ona smakołykiem, ponieważ zawsze pragniemy tego, czego nie możemy, nie powinniśmy lub nie powinniśmy mieć. Robimy to, ponieważ musimy wiedzieć, że jesteśmy wolni. Najgorszą rzeczą, jaka może spotkać człowieka, jest przymusowe pozbawienie wolności, nic dziwnego, że nie lubimy ograniczeń i instynktownie się przeciwko nim buntujemy. Ten głęboki, instynktowny urok zakazanego owocu potęguje chęć przejadania się.
Sekretem sukcesu jest wolność wyboru, ale kiedy w pełni pozwalasz sobie na wolność wyboru, bądź świadomy konsekwencji swoich wyborów, pamiętaj o pełnym obrazie tego, co tak naprawdę wybierasz. Niektóre z pokarmów, które wybierzesz, poprawią Twoje zdrowie, inne pogorszą. Zamiast myśleć o jedzeniu jako o "dozwolonym" lub "zakazanym", pomyśl o wyborach, których dokonujesz w celu osiągnięcia korzyści lub szkód dla swojego zdrowia."
. . . . . . . . .
O prawdziwym poczuciu własnej wartości
"Prawdziwe poczucie własnej wartości przychodzi do ciebie z wewnątrz, jest to czysto prywatna, bardzo osobista sprawa. Oznacza to, że poprawiasz ją w tym samym czasie, w którym uczysz się przywiązywać mniejszą wagę do opinii innych ludzi na Twój temat. Spraw, aby poczucie własnej wartości było dla Ciebie ważniejsze, a waga mniej ważna. Tylko w ten sposób uda Ci się przedłożyć swoją opinię o sobie nad opinie innych ludzi na ten sam temat.
Twój wygląd - Twój rozmiar i kształt ciała - bez wątpienia zawsze będzie dla Ciebie ważny, tak jak mój jest ważny dla mnie. Mówię tylko o postrzeganiu rzeczy z określonej perspektywy. Im bardziej zależy Ci na poprawie własnej samooceny, bez względu na to, ile ważysz, tym bardziej będziesz mieć kontakt z motywacją, która przeniesie góry."
. . . . . . . . .
O wpływie mediów
"Wizerunki szczupłych kobiet spoglądają na nas z łamów prasy i ekranów telewizorów, ale te obrazy nie kontrolują Twojego zachowania. Tylko ty masz moc kontrolowania swojego zachowania. Prawda jest taka, że wielu kobietom udaje się dokonać trwałej zmiany w sposobie odżywiania, bez zmiany kultury w ich kraju. Oni się zmienili. Wiele osób uzależnionych od jedzenia lub narkotyków ma tendencję do znajdowania czegoś lub kogoś, kogo można winić za ich trudności, a najłatwiejszą rzeczą do obwiniania są rzeczy oddalone od ciebie i pozostające poza twoją kontrolą. Wolność i prawda jest taka, że możesz kontrolować to, jak jesz, w każdej kulturze, w każdym środowisku."
. . . . . . . . .
O uczciwości
"Bądź szczery wobec siebie. Gdyby twój znajomy cię okłamał, zmusił cię do zrobienia czegoś, czego później żałowałeś, lub zaszkodził twojemu zdrowiu, wątpię, czy miałbyś dla niego wiele uznania i szacunku. Jeśli chodzi o jedzenie, mogłeś angażować się w tego rodzaju działalność przez długi czas i na niezliczone sposoby. Często uczestnicy moich kursów mówią mi, że regularnie kupują paczki czekolady "dla dzieci", tylko po to, by kilka dni później zjeść je w całości samodzielnie. Okłamują samych siebie, a to odbija się na ich poczuciu własnej wartości.
Nawet jeśli staniesz się tylko trochę bardziej uczciwy wobec siebie, twoje poczucie osobistej integralności i czystości wzrośnie, a to samo stanie się z twoją samooceną. Musisz po prostu robić to, w co wierzysz, dotrzymywać obietnic i mówić sobie prawdę.
Jeśli chodzi o jedzenie, nie pozwól sobie nawet na "niewinne kłamstwo" typu: "Ach, tylko jeden kęs, tylko ten jeden raz". Twoje patologiczne uzależnienie od jedzenia jest wspierane przez kłamstwa wszelkiego rodzaju i odmiany. Prawda jest twoim kluczem do wolności."
. . . . . . . . .
O normach nietypowych
"Nasza kultura zachęca do przejadania się. Przemysł spożywczy zajmuje się głównie reklamą produktów, co zwykle oznacza produkty uzależniające, wysokotłuszczowe, wysokocukrowe, wysokomączne i wysokosolne, a nie zdrowiem. "Zdrowie" to dobra taktyka reklamowa, ale zazwyczaj nie stoją za nią "prawdziwie zdrowe produkty".
Reklama i powszechna dostępność sprawiają, że gówniane jedzenie, od którego można się uzależnić, staje się czymś "normalnym", czymś powszechnym. W rezultacie wielu z nas niechętnie podchodzi do jedzenia, nie potrafi docenić różnicy lub nie zwraca uwagi na to, czy istnieje jakakolwiek różnica między paczką chipsów a świeżym jabłkiem.
To, że jakieś zachowanie jest uważane za akceptowalne w naszym środowisku, nie oznacza, że nie jest to niezdrowy nawyk. W wielu krajach palenie jest uważane za normalne i tak wielu ludzi tam pali, że byłoby dziwne, gdybyś tego nie robił. Nie oznacza to, że tacy palacze nie są uzależnieni, oznacza to jedynie, że w tym społeczeństwie panuje tolerancja dla tej formy uzależnienia.
Wśród Twoich bliskich codzienne jedzenie smażonych ziemniaków może być uważane za normalne. W Twojej rodzinie może być uważane za całkowicie normalne kończenie każdego posiłku herbatą z dżemem lub kawałkiem słodkiego ciasta. To, że wszyscy przy stole to robią, nie oznacza, że nie jest to zły nawyk.
. . . . . . . . .
Na temat opinii innych ludzi
"Wielu ludzi chce schudnąć głównie po to, by zyskać aprobatę innych ludzi. Dotyczy to zwłaszcza kobiet, ponieważ w naszej kulturze jest to promowane i ośmielane, ale dla wielu mężczyzn ta motywacja jest również istotna.
Prawdą jest, że większość ludzi uważa szczupłe ciała za bardziej akceptowalne niż pulchne nagromadzenie tłuszczu na dwóch nogach. Problem polega na tym, że kiedy poprawa wyglądu jest główną, a może jedyną motywacją do poprawy stylu odżywiania się, wtedy mniejszą wagę przywiązujesz do głęboko osobistego źródła poczucia własnej wartości: własnej opinii o sobie, nie zważając na opinie innych. A jeśli chodzi o kontrolowanie uzależnień psychologicznych, głęboko osobiste źródła poczucia własnej wartości dostarczają człowiekowi znacznie silniejszej i skuteczniejszej motywacji niż opinie innych ludzi."