Miodowy łosoś na sposób azjatycki

Miodowy łosoś na sposób azjatycki, to mój ulubiony przepis na pyszną rybkę z piekarnika. Mięso łososia dosłownie rozpływa się w ustach, jest miękkie, delikatne i zdecydowanie wszystkim posmakuje. Warto zamarynować łososia chwilę dłużej, można nawet do 4 godzin, ale jeśli nie mamy czasu minimum 15 minut. Do tego nieco orientalna, chrupiąca sałatka z marchewki i ogórka, miseczka łososia i obiad gotowy. Smacznego!


Miodowy łosoś na sposób azjatycki

sweet8

Przepis

Porcji: 2

Składniki:

  • 300 g łososia bez skóry
  • 2 łyżki miodu
  • 3 łyżki sosu sojowego
  • 2 ząbki czosnku
  • 1/2 cm startego świeżego imbiru
  • piecz 180 przez 15 minut w blaszce wyłożonej papierem

Sałatka:

  • 1 ogórek szklarniowy (tylko część bez nasion)
  • 1 duża marchewka
  • 2 łyżki octu ryżowego
  • 1 łyżeczka cukru/miodu/słodzika
  • 2 szczypty soli
  • 1 łyżeczka sosu sojowego
  • 1 łyżka sezamu

Do podania:

  • ryż
  • posiekany szczypior/ cebula dymka
  • sezam
  • sok z limonki

Przygotowanie

Ząbki czosnku przeciśnij przez praskę lub zetrzyj na drobnej tarce, imbir zetrzyj. Wszystkie składniki marynaty dokładnie wymieszaj. Zanurz w niej dwa kawałki filetu z łososia bez skóry. Marynuj od 15 minut do 4 godzin. Po tym czasie, piekarnik rozgrzej do 180 stopni. Na blachę połóż papier do pieczenia, wyłóż kawałki łososia, polej marynatą i piecz bez przykrycia 15 minut. Wyjmij z piekarnika. Wyłóż na ryż i polej sosem, który powstał podczas pieczenia, skrop sokiem z limonki. Podawaj z sałatką.

Sałatka:

Marchewkę obierz, ogórka wydrąż z nasion. Za pomocą 1. obieraczki do warzyw, 2. specjalnej temperówki do warzyw lub 3. zwykłego noża pokrój warzywa w cieniutkie, długie paski. Zasyp solą i cukrem, odstaw na 5 minut, następnie ugnieć je dłońmi żeby zmiękły i puściły sok. Dodaj pozostałe składniki i dobrze wymieszaj. Podawaj posypaną ziarnami sezamu.

Miodowy losos w marynacie

miodowy losos w miodzie

losos miodowy

Comments

comments

146 myśli na temat “Miodowy łosoś na sposób azjatycki

  1. Pingback: cialis ireland
  2. Pingback: order atarax 10 mg
  3. Pingback: arava 10mg nz
  4. Pingback: allegra 180 mg otc
  5. Pingback: cheap viagra
  6. Pingback: propecia 5 mg cost
  7. Pingback: sildenafil 25mg nz
  8. Pingback: Cialis 20 mg usa
  9. Pingback: viagra for sale
  10. Pingback: cheap Viagra 100mg
  11. Pingback: cialis tadalafil
  12. Pingback: Viagra 25mg pills
  13. Pingback: cialis plm
  14. Pingback: http://droga5.net
  15. Pingback: buy cheap cialis
  16. Pingback: play casino
  17. Pingback: order viagra
  18. Pingback: buy cheap viagra
  19. Pingback: viagra price
  20. Pingback: online slots
  21. Pingback: free slots online
  22. Pingback: cialis 20
  23. Pingback: buy cialis
  24. Pingback: cialis 5 mg
  25. Pingback: cialis 5 mg
  26. Pingback: pokie slots
  27. Pingback: cialis internet
  28. Pingback: payday advance
  29. Pingback: installment loans
  30. Pingback: buy cialis online
  31. Pingback: online casinos
  32. Pingback: sildenafil citrate
  33. Pingback: generic levitra
  34. Pingback: buy levitra
  35. Pingback: cialis generic
  36. Pingback: ed drugs
  37. Pingback: viagra for sale
  38. Pingback: viagra 50mg
  39. Pingback: cheap viagra
  40. Pingback: buy tylenol
  41. Pingback: cialis 20 mg price
  42. Pingback: naltrexone order
  43. Pingback: cialis black
  44. Pingback: cialis 5mg
  45. Pingback: 10mg viagra
  46. O ja uwielbiam łosoś pod każdą postacią. Ryba ta ma bardzo dobre właściwości odżywcze, zwłaszcza ze względu na kwasy tłuszczowe omega-3, rewelacyjnie działają na wolne rodniki, czyli też pomagają na zachować młodą skórę jak najdłużej. Jednak nigdy jeszcze nie próbowałam jego po azjatycku.

  47. o matko jakie piękne zdjęcia :D a łosoś z miodem i sosem sojowym to jedno z moich ulubionych dan <3 tylko ja robię na patelni.
    a powiesz jaki masz obiektyw? :)

  48. łosoś wygląda przepysznie, w takiej wersji jeszcze nie jadłam. ostatnio zrobiłam łososia z sosem serowym – również pyszne połączenie, a na początku wydawało mi się, że nie będzie pasowało. pozdrawiam ciepło!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.