Makaron zimowy – pasta z szynką i szpinakiem

Makaron zimowy to pomysł nikogo innego, jak mojego absolutnego idola Jamie’go Olivera (no może trochę go zmodyfikowałam). Przepis należy do bardzo prostych, zresztą jak większość przepisów, które Wam przedstawiam. Jest bardzo smaczny, aromatyczny i szybko znika. Można wykorzystać ulubioną szynkę, najlepiej podwędzaną, ale nie surową i krótki makaron o dowolnym kształcie. Świeży tymianek spokojnie można zastąpić suszonym i pamiętajcie, dużo parmezanu :)


Makaron zimowy – pasta z szynką i szpinakiem

sweet8

Przepis

Porcji: 4

Składniki

  • 3 ząbki czosnku
  • kilka liści świeżego tymianku, lub płaska łyżeczka suszonego
  • 200 g brązowych pieczarek (można użyć zwykłych)
  • 200 g dobrej, wędzonej szynki
  • 100 g świeżego szpinaku baby
  • 250- 300 g krótkiego makaronu (u mnie creste – czyli kolanka z falbanką, lepiej jednak sprawdzi się penne)
  • oliwa
  • 3 łyżki mascarpone
  • parmezan (ok 50g)
  • sól i pieprz do smaku

Przygotowanie

Ząbki czosnku zmiażdż, obierz i pokrój na plasterki. Pieczarki oczyść, przekrój na pół i pokrój w plasterki. Szynkę posiekaj w krótkie słupki. Makaron ugotuj wg przepisu na opakowaniu. Na dużej patelni lub w rondlu z nieprzywierającym dnem, rozgrzej 2 łyżki oliwy, wrzuć na nią czosnek i chwilę podsmaż. Następnie dodaj pieczarki, tymianek, sporą ilość soli i pieprzu, wymieszaj i smaż przed 5 minut. Dodaj szynkę i wszystko smaż jeszcze ok 5 minut, aż składniki nabiorą rumianego koloru. Wszystko wymieszaj z mascarpone i zdejmij z ognia. Makaron odcedź, polej odrobiną oliwy i przerzuć na patelnię. Dodaj starty parmezan i szpinak, wszystko dokładnie wymieszaj. W razie potrzeby dopraw solą i pieprzem.

Przed podaniem posyp startym parmezanem.

Smacznego!

 

 

zimowy makaron talerz

makaron z szynka

makaron zimowy

Comments

comments

17 myśli na temat “Makaron zimowy – pasta z szynką i szpinakiem

  1. Jak zwykle kusisz moje zmysły już samym wyglądem tej potrawy. Bardzo lubię takie szybkie potrawy i w ciągu tygodnia najczęściej sięgam po takie potrawy dlatego już zapisuję sobie ten przepis :)

  2. W Poznaniu dziś piękna wiosenna pogoda, ale tego typu danie z pewnością jest rozgrzewające na zimowe popołudnia i wieczory po powrocie z pracy. Bardzo mi się podoba, że do potraw dodajesz masę dodatków w postaci ziół i innych dodatków, które z pewnością urozmaicają całe danie. Ja np. uwielbiam pieczarki.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.